Average White Band “Work To Do”

Ok, numer ten poznałem nie dzięki Average White Band, tylko z nowej epki Mayera Hawthorne’a, ale nic to nie zmienia, bo jego autorami są i tak The Isley Brothers (pochodzi z klasycznej płyty Brother, Brother, Brother). Tak czy inaczej, zamieszczona poniżej, koncertowa wersja AWB podoba mi się najbardziej.

Wrzucam też nieco świeższe wykonanie ziomka z LA:

Całą epkę Impressions można zupełnie za darmo ściągnąć ze strony jego wytwórni, Stones Throw. Płytkę wypełniają covery i warto sobie poczytać, co ma o nich do powiedzenia Mayer.


Cassie “Long Way 2 Go”

Debiutancką płytę Cassie zachwalał (sam) Borys Dejnarowicz, a jako że jestem łasy na dobry pop i r&b, to sprawdziłem. Było warto, bo okazało się, że płyta trafia też w moje minimalowe sympatie. Ten numer powinien być tego dobrym przykładem.


KNŻ “Artyści”

Kawałek jest znany, jest klasykiem, ale – być może wstyd się przyznać – nie wiedziałem, że zrobiono do niego teledysk. Teraz dzięki Facebookowi się dowiedziałem i korzystając z okazji wspomnę, a może nawet sobie odsłucham, płytę Na żywo, ale w studio, z której numer pochodzi.


The Rolling Stones “Under My Thumb” (live)

Postanowiłem poznać trochę Rolling Stonesów (bo wstyd nie znać, nie?) i oto pierwsza perła, jaką wygrzebałem z morza ich dyskografii ;]

Wersja studyjna ma oczywiście przyjemniejszą jakość, ale nie powstał do niej klip (co nie dziwi, jakoś dużo klipów w 66 roku się nie kręciło). Numer pochodzi z płyty Aftermath.


Gang Gang Dance “MindKilla”

Nowej płycie GGD nie zajęło długo, żeby mnie do siebie przekonać. Eye Contact to świetnie brzmiący, spójny, ciekawy, melodyjny i w ogóle mistrzowski album. Do tego, w zupełnie zaskakujący (dla ludzi nieznających wcześniejszych dokonań zespołu, czyli takich jak ja) sposób włączono w te utwory specyficzną folkowość. Tylko nie Bałkany czy Izrael. Raczej klimat plemienny, jakoś (choć nie jestem z żadnego plemienia) rdzenny. Naprawdę polecam, bo dawno nic mi się tak nie podobało z nowych płyt.


The Rapture “I Need Your Love” (live)

Podobno grają dance-punk. Ja tam “nie wiem, nie tańczę”, ale płyta, z której pochodzi ten numer, zatytułowana Echoes jest godna polecenia.


Gorillaz ft. De La Soul “Feel Good Inc.”

Popkiller właśnie przypomniał mi, że panowie z De La są autorami przekozackiej zwrotki w tym przeznanym i również przekozackim numerze.

A koncert już za tydzień.


Nas & Damian Marley “Nah Mean”

Nawet tak słaby klip nie psuje tego numeru. To mój ulubiony track z Distant Relatives, a ten klip to świeżynka. Trochę szkoda, że wyszedł tak późno, w sumie jestem zdziwiony, że się w ogóle ukazał, ale z drugiej strony cała akcja promocyjna tego albumu była jakaś niewyraźna i niezdarnie poprowadzona.


Architecture in Helsinki “That Beep”

Słyszałem o tym zespole już sto razy, więc w końcu postanowiłem zapoznać się bliżej. Wbrew oczywistym pozorom, nie pochodzą ze Skandynawii, tylko z Australii.

Utwór pochodzi z kolei z wydanej jakiś miesiąc temu płyty Moment Bends, jak najbardziej wartej sprawdzenia, jeśli ktoś lubi trochę pokomplikowany pop.

EDIT: poprawione video


patr00 – Beat Blog vol.2

Człowiek, który jest autorem i bohaterem powyższego klipu to patr00 – beatmaker (i raper) z duetów Ortega Cartel i The Jonesz. Mieszka w Kanadzie, ale jest polskiego pochodzenia (i rapuje tylko po polsku), ale najważniejsze, że jest świetnym muzykiem.

Ten “filmik” przedstawia proces powstawania beatu z sampli przy użyciu znanego i lubianego przez producentów samplera MPC firmy Akai.

Nagranie nie jest długie i warto obejrzeć je uważnie. Tak robi się naprawdę dużo muzyki. Może się to wydawać trywialnie proste, ale jeśli chodzi o powyższy klip, to trzeba wziąć poprawkę na to, że patr00 miał już wcześniej wybrane i pocięte sample (fragmenty nagrań, na których to fragmentach “grał”), dlatego też mógł się skupić na samym “komponowaniu”.

Te same sample, choć inaczej poskładane zostały przez patr00 użyte w numerze “Sneakers N’ Heels” The Jonesz:


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.